Co tak naprawdę nam grozi ze strony wirusów?
Pisałem już, że to co popularnie nazywamy wirusami, to tak naprawdę malware, czyli złośliwe oprogramownie (Czytaj: Wirusy, trojany, spyware… ale o co chodzi?). Dzisiaj przedstawię Wam najpopularniejsze z zagrożeń generowanych przez malware, warto zdawać sobie sprawę co nam grozi, jeśli nie będziemy przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa pracy na komputerze (a o tym jest przecież ta strona).
Jeszcze kilka lat temu wiele wirusów pisanych było przez nastolatków i/lub początkujących programistów, którzy w ten sposób jakby chcieli sprawdzić stan własnych umiejętności czy wiedzy, często te wirusy miały charakter destrukcyjny (na przykład wyczyszczenie twardego dysku komputera ze wszystkich danych) lub psotliwy (pojawiające się dziwne informacje, postacie, komunikaty na ekranie monitora). Wtedy wydawało nam się to bardzo uciążliwe i denerwujące, niestety obserwując co obecnie potrafią wirusy nie jeden zatęskniłby do tych wirusów sprzed kilku lat. Dziś dwa głowne zadania wirusów to kradzież tożsamości i przejęcie kontroli nad komputerem ofiary.
Kradzież danych i/lub tożsamości
Złośliwe programy kradnące naszą tożsamość mogą przybierać różną formę (wirusa, robaka, spyware’a, keyloggera – nie jest to dla nas w tym momencie istotne). Ich głównym zadaniem jest kradzież z naszego komputera danych, takich jak:
- dane osobowe (imię, nazwisko, wiek/data urodzenia, adres email, adres zamieszkania, numer telefonu itp.)
- dane finansowe (numery kart płatniczych, dane konta bankowego itp.)
- hasła i loginy (używane do logowania w banku internetowym, serwisach społecznościowych, kontach email)
Skradzione dane osobowe służą najczęściej celom marketingowym, są często odsprzedawane firmom reklamowym, które potem wykorzystują je w swoich kampaniach, co nie jest aż tak bardzo niebezpieczne, niemniej jednak może być bardzo uciążliwe. Dane osobowe w połączeniu z danymi o naszym koncie bankowym czy numerze karty płatniczej stwarzają większe zagrożenie, nierzadko słyszy się o włamaniach na konta bankowe i ogołoceniu ich ze wszystkich oszczędności.
Włamania do skrzynki emailowej czy profilu – na przykład na facebooku – najczęściej grożą utratą reputacji, włamywacz może, podszywając się pod nas, pisać nieprzyjemne rzeczy do naszych znajomych, kasować listy kontaktów, dodawać nieprzyzwoite zdjęcia i tym podobne. Nie są to zachowania niebezpieczne sensu stricto, ale mogą być bardzo uciążliwe a szkody wyrządzone naszej reputacji mogą być trudne lub wręcz niemożliwe do naprawienia. Oczywiście dane pochodzące z takich serwisów w połączeniu z danymi o kartach czy kontach bankowych, również mogą być bardzo niebezpieczne i może to grozić stratami finansowymi.
Przejęcie kontroli nad komputerem
Włamywacze nie mają na dzień dzisiejszy żadnego pożytku jeżeli włamują się po to by dokonać zniszczeń. Zdarzają się jeszcze takie przypadki, ale to głownie ze strony początkujących włamywaczy, których cieszy sam fakt wyrządzenia komuś zdalnie krzywdy. Poważne zagrożenie w obecnych czasach to zainfekowanie komputera w taki sposób, aby mógł on być zdalnie kontrolowany przez włamywacza bez Twojej wiedzy (główną rolęodgrywają tu wirusy zwane trojanami lub backdoorami). Posiadając pewną liczbę tak zainfekowanych komputerów włamywacz tworzy z nich sieć zwaną botnetem, może potem wysyłać polecenia do wszystkich zarażonych maszyn jednocześnie.
Tak przejęte komputery są wykorzystywane do – patrz punkt powyżej – kradzieży danych osobowych i finansowych, a także do zmasowanych ataków zwanych DDoS (skrót od angielskiej nazwy Distributed Denial-of-Service). Ataki takie polegają na jednoczesnym atakowaniu ofiary z wielu miejsc na polecenie atakującego. Innymi słowy, nasz komputer może absolutnie bez naszej wiedzy stać się elementem takiego botnetu i być wykorzystywany w niecnych celach i atakach.
Ciekawostka: największy znany, zlikwidowany już co prawda botnet zwany Mariposa liczył ponad 13 milionów komputerów. Łatwo sobie wyobrazić potęgę takiego twora…
Inne zastosowanie przejętego komputera to automatyczne rozsyłanie złośliwego oprogramowania i/lub spamu, czyli tak znienawidzonych przez wszystkich ofert wiagry i innych podobnych specyfików.
Dwa powyższe scenariusze to najczęstsze podłoże dzisiejszych ataków, oczywiście istnieją jeszcze inne (nie mniej niebezpieczne) scenariusze. Nie będę tu opisywał wszystkich powodów, prawdopodobnie zanudziłbym Cię czytaniem. Chciałem tylko w prosty sposób przedstawić Ci co grozi Twojemu komputerowi i Tobie w znakomitej większości ataków. Pamiętaj jednak, że stosując się do porad zawartych na tej stronie znacznie zmniejszysz ryzyko takiego ataku.
Podobne artykuły:
- Skąd mam wiedzieć czy mam wirusa? Pomimo tego, że posiadasz program antywirusowy i firewall Twój komputer mógł w dalszym ciągu zostać zainfekowany jakimś wirusem czy innym...
- Który bezpłatny program antywirusowy wybrać? Oto lista dobrych, bezpłatnych programów antywirusowych. Niektóre z nich (np. AVG lub Avira) co jakiś czas, najczęściej tuż po automatycznym...
- Wirusy, trojany, spyware… ale o co chodzi? Zapewne wiele razy już słyszałeś o wirusach komuterowych: od znajomego, od informatyka w pracy, w telewizji czy w prasie. Generalnie...
- Fałszywe alarmy i programy antywirusowe Jednym z głównych źródeł infekcji komputera jest bardzo często reakcja użytkownika na pozorny alarm o niebezpieczeństwie, który ma na celu...
- Czy komunikatory i czaty są bezpieczne Każdy już chyba zetknął się z komunikatorem internetowym – programem do „pisanych” rozmów na żywo, czyli w czasie rzeczywistym. Najpopularniejsze...
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez DbamOKomputer.Pl na 29/07/2010 o 14:00, i jest w kategorii Dla początkujących, Wirusy i inne zagrożenia. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Komentarze i pingi są teraz zamknięte. |
Komentarze są zamknięte.


Zajmuję się informatyką od 1986 roku (tak, tak, zaczynałem od ZX Spectrum, Commodore, Amigi... któż to teraz pamięta...), jestem posiadaczem kilku certyfikatów IT (m.in. Microsoftu i Cisco - MCSE, MCSA, MCDBA, CCNA). Od 10 lat mieszkam i pracuję w UK jako Specjalista IT i Kierownik Zespołu dla jednej z największych na świecie firm w branży usług IT.